Europäisches Magazin SOWA - Frankfurt am Main - Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI
Blog > Komentarze do wpisu
JEDNORECZNY BANDYTA PDO530 Swiat choruje na tchórzostwo Prokurator Andrzej Majcher Sygn. akt Ppl Ka 160/17

JEDNORECZNY BANDYTA PDO530 Swiat choruje na Tchorzostwo P...

radio: https://gloria.tv/audio/F1rrfW72hGLb3x4Gqqaz8sCvH JEDNORęCZNY BANDYTA PDO530 http://sowa.quicksnake.cz/NAROD-MA-PRAVO-SE-BRANIT/JEDNORECZNY-BANDYTA-PDO530-Swiat-choruje-na-tchorzostwo-Prokurator-Andrzej-Majcher-Sygn-...

Pages: 16 Reads: 30 Published about 1 hour ago

6 min  zajawką niejako przed odpowiedzią wiążącą na Pismo z 20 października 2017 Sygn. akt Ppl Ka 160/17 Dyrektora IPN Komisji Scigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu w Katowicach Pana Prokuratora Andrzeja Majchera w związku ze zapytaniem, czy przewiduję w najbliższym czasie przyjazd do Polski, żeby zeznawać w charakterze świadka w Sprawie czyjegoś Kłamstwa Lustracyjnego i przedsiębiorstwa "PRODRYN" w Katowicach
http://sowa.quicksnake.cz/.../JEDNORECZNY-BANDYTA-PDO530...
JEDNORECZNY BANDYTA PDO530 Swiat choruje na tchórzostwo…
sowa.quicksnake.cz 4 min
Stefan Kosiewski
Stefan Kosiewski 

@Wojciech Borowik - Szanowny Panie, gratuluję odwagi inicjatywno-lustracyjnej, jako Polak przebywający od 35 lat na emigracji politycznej w Niemczech, relegowany z uczelni w 1977 za podejmowaną działalność antykomunistyczną w Sosnowcu, ukarany wyrokami kolegiów, skazany w marcu 1978 za naruszenie nietykalności cielesnej ubowca, tajnego funkcjonariusza KW MO w Katowicach a równocześnie studenta; poeta, dziennikarz, red. Tygodnika Solidarność Jastrzębie, współpracownik m.in. dwutygodnika katolickiego ŁAD i Tygodnika Solidarność kierowanego przez Jarosława Kaczyńskiego, autor kilku książek, zmuszony w stanie wojennym do ucieczki z Ojczyzny. Nauczony życia na tyle, ażeby nie składać naiwnie wniosku o przynależnośc do żadnej z organizacji tzw. opozycjonistów, w których niestety składki zbierają wciąż byli agenci tajnych służb PRL, jak w moim regionie np. Andrzej Rozpłochowski, którego ojciec był oficerem SB, czego sam zainteresowany otrzymywaniem kombatanckiego dodatku chlebowego (miesięcznie ponad 400 PL) nie ukrywa dzisiaj ubowców, chociaż krył w rodzinie przed Polakami do stanu wojennego. A pomyśleć tylko, że mnie ścigali tacy sami w grudniu '81 w Gdańsku i po Czeladzi, żeby przyłapać na organizowaniu pomocy dla strajkujących w Hucie Katowice. Prowokowali agenci do wspierania strajku w trzech kopalniach po kolei: Sosnowiec, Bobrek w Bytomiu i Wujek w Katowicach. Zamilczmy, nie powinno się narzucać nie zainteresowanym wspomnieniami szlachetnych porywów młodych Polek, Polaków i Katolików, nie wychodzić z perłami przed szereg.

Bóg chyba tak chciał, żeby Prezydent Andrzej Duda odegrał pomnikową rolę we filmie o zmowie ubowców z korowcami w Magdalence; tu kliknij, obejrzyj sensacyjny filmik https://www.youtube.com/watch?v=MPBhyBr5vpQ&lc=Ugzzyt0rIKedA8Hn-QJ4AaABAg  w reżyserii ukrytego żyda z Kanady, ukrywającego  nieumiejętnie swój talent, przygotowanie zawodowe oraz używane od paru miesięcy w Polsce nazwisko Mike Rychlik. Zatytułowany "Polish Independence Day 2017 (how it was)", zawieszony na youtube, obejrzany przez ponad 6 tys. widzów, ściągnięty, skopiowany zapewne już nie przez jednego studenta filmoznawstwa, a słusznie ze względu chociażby na dobrane kadry i scenki o umiejętnie przyciętej długości akcji na tle symbolicznych budowli żydomasońskich w stolicy, perspektywę żabią, którą przerabiałem na zajęciach z drem Lubelskim, profesorem dzisiaj, zanim przepisałem się na proseminarium z historii sztuki był, nienaganny montaż, dobrze dobrany podkład muzyczny, dźwięk nie nazbyt natarczywy, aktualizujące wtrącenia po polsku ("Wojtek", itp.) orientujące widza zagranicznego, do którego kierowana jest angielska narracja filmu zrealizowanego nie na odtrutkę przecież w stosunku do najnowszego wybuchu zarazy antypolskiej w Parlamencie Europejskim, która obżydliwym pomówieniem o rzeczy niebywałe w stosunkach Kaczyńskiego z Macierewiczem, Błaszczakiem i innymi, rozlazła się żółtą flegmą antypolskiej potwarzy, antyfaszystowskim pomówieniem pomylonych sekciarzy o Bóg wie co,  po ekranach telewizorów tak  wielkich, jak Orwell przepowiedział proroczo, na całą ścianę, w prezentowanej stylistyce machania biało-czerwoną chorągiewką przez figuranta osadzonego na rozbabranym grajdole pokoiku na Zoliborzu.

Pan chce, aby te bandy żydoskich cwaniaków oceniały teraz jeszcze "decyzje w sprawie statusu zasłużonego dla wolnej i niepodległej Polski". Gratuluję odwagi przebywania w towarzystwie ze złoczyńcami, którzy działali metodami ubeckimi, jak korowiec Macierewicz, o którym Prezydent Andrzej Duda wywalił nareszcie publicznie, co myśli najgorszego. 

Albowiem ja nadal z ręką na sercu nie wiem, czy mamy już wolną i niepodległą Polskę, czy tylko państwo utworzone z woli Kiszczaka i Jaruzelskiego na podstawie zmowy pożydecznych ubowców z korowcami w Magdalence, pomagdalenkowy, antypolski twór obecnie współunijny, republikę bananową, przyczynę całego zła, które spotyka Polaków i Katolików od 1989 r. ze strony zażydzonego w stu procentach Episkopatu Polski, satanistycznego członka spisku zawartego przez Kaczyńskich, Michnika, Geremka i Wałęsę z bandą złoczyńców żydoskich ukrytych do dzisiaj m.in. w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości, MSWiA, które skazały mnie 1 sierpnia 2008 r. wyrokiem zaocznym, w trybie nakazowym, z pomówienia o rzekomą kradzież dzieciom w Tomaszowie Mazowieckim bezwartościowej piłki, starej, dziurawej piłki do gry w piłkę nożną, którą te żydłaki z prokuratorskiej rodziny wkopały mi prowokacyjnie na balkon mieszkania, w którym akurat przemieszkiwałem czasowo przebywając w kraju jako były dziennikarz Radia Wolna Europa, na emeryturze inwalidzkiej, natomiast Policja w Tomaszowie Mazowieckim dowodzona przez Łysakowskiego, trzykrotnie wzywana tamtego dnia przeze mnie przez telefon, przyjechała dopiero wieczorem, w towarzystwie pijanego ojca chłopaka, który ze strony matki "ma kogoś w Prokuraturze", jak wiadomo powszechnie w klatce schodowej. A ja byłem już akurat po wizycie u lekarza w miejscowym szpitalu, gdzie wbito mi przy świadku dwa zastrzyki, dano za darmo lekarstwa, nie pytano o numer ubezpieczenia i polecono położyć się dla uspokojenia chorego organizmu, tymczasem Policjanci po godz. 22 jeszcze dokonywali rewizji mieszkania w poszukiwaniu rzekomo piłki, której nie chcieli jednek ode mnie przyjąć za pokwitowaniem, ponieważ mieli swoje, ukryte cele przestępczego najścia, nocnego Pogromu Antypolskiego w Tomaszowie 2008 r., owocu żydoskiej nienawiści.  

Wkrótce minie 10 lat od przykrego dla wydrzenia, które przyniosło w istocie zagrożenie utraty mojego życia, a żaden Prokurator Generalny nie złożył jeszcze wniosku o kasację wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa, mimo iż wielokrotnie zwracałem się z interpelacjami nieomal do członków parlamentu, do Komendantów Policji, Ministrów Sprawiedliwości. I są w internecie kopie ówczesnej mojej korespondencji, pokwitowane cynicznymi zniewagami, ponieważ ministrowie pomagdalenkowych rządów dzisiaj także działają tylko na rzecz swoich, ochraniają ewidentnie złoczyńców, którzy ostatnio zabili nie tak dawno Igora SAtachowiaka odkrywczą na skalę światową techniką, przy okazji nakręcania filmu instruktażowego z paralizatora, Magdalenę Zuk nakręcili prowadzoną w Egipcie na stracenie i wiele innych Polek i Polaków. Nie łudźmy się, że do Oscara po antypolskiej Idzie żydoskiej.  Episkopat Polski milczy przy tym bżydko, zdradziecko nabrał wody do buzi żydobiskup typu Skworca w Katowicach, albowiem wziął za to milczenie Judaszowe Srebrniki, przysiadł na kasetce Kościoła św. po ratyfikowaniu cyrografu spisanego z diabłem w Magdalence, zatwierdzonego konkordatem z filią w Polsce mafii rzymskiej, watykańskiej Loży P2 w PL, żydomasońskiego, organizacyjnego związku złoczyńców pedofilskich Berlusconiego (#BungaBunga, #MeToo) z niewykształconym przecież w żadnym seminarium duchownym na księdza Karola Wojtyły z matki Kaczorowska po babce Szulc ze żydoskich Wadowic, jp2, uznany przez heretyka Bergoglio za świętego, który w czasach reealizmu socjalistycznego stalinowskich wypocin rymowanych Szymborskiej, z d. Rottermund przyuczył się w domu Bałamuta na bramkarza żydoskiej drużyny piłkarskiego podwórka, potem przy stryju Brauna na aktora  ze spalonego teatru oraz w końcu na żydobiskupa przy przy tzw. księżach-patriotach, papieża przy ojcu Hejmo i Don Stanislao.

Szanowny Panie, Drogi Kolego Borowik, czy pośród namaszczonych przez Pana, namaszczonego wcześniej przez korowca Mirka Chojeckiego, któremu polewałem a owszem, za swoje, wino na imprezie publicznej promującej Dobre Imię Polski we Frankfurcie nad Menem przed dwudziestu bodaj laty i którego mijałem potem w korytarzach Ministerstwa Kultury nie zabiegając bynajmniej o refundację poniesionych nie małych kosztów przez społeczną reprezentację Polaków zamieszkałych w Niemczech, Polnisches Kultuezentrum e.V.: czy jakiś kolega w sutannie pomordowanych przez żydokomunę księży mojego Kościoła Rzymskokatolickiego? Księży: Popiełuszki, Suchowolca, Zycha, wieczne odpoczywanie... aby pozostać przy tej tylko symbolicznie Triadzie niekanonizowanych świętych Kościoła Jezusa Chrystusa i Narodu Polskiego?  Czy jest w Polsce jakiś uczciwy ksiądz z wyrzutami sumienia za całe zło wyrządzone przez hierarchię Kościołowi św., a zatem nam, ludziom wierzącym w Sprawiedliwość Bożą. 

Zwracałem się przed laty, jeszcze ze śp. Kazikiem Switoniem do kasjera Episkopatu Polski i Archikatedry .:.Budowniczych Katowic, tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie "Dąbrowski", żeby zechciał ten Skworc zainicjować z Wojewodą Katowickim Sląski Fundusz Zadośćuczynienia za grzechy osierocenia dzieci Ofiar Zastrzelonych w stanie wojennym, w Katowicach i w Sosnowcu; patrzymy z uwagą na nowości zawieszone na stronie Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach, mowa tu o procesie karnym związku zbrojnego wymarłych złoczyńców z PRL-u stanu wojennego, o zastrzelonym w Sosnowcu na ulicy, przemilczanym do dzisiaj Polaku. Zadośćuczynienie za grzechy jest wszakże warunkiem Sakramentu Pokuty. Nie ma rozgrzeszenia bez zadośćuczynienia za grzechy. Wszystkie czynności sakralne wykonywane przez fałszywych księży i arcykapłanów przebywających w stanie grzechu śmiertelnego są nieważne od samego początku i nieobowiązujące dla katolika prostego; są, jak dekrety do rozerwania na strzępy i rozrzucenia na wiatr.

"I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: "Żałuję tego", przebacz mu! Łk 17, 4
Albowiem «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą". Łk 17,1 http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=332

Biada i jeśli w tej biedzie przyjdzie celnik, Zoll, urzędnik państwowy, ubowiec, korowiec, arcybiskup Skworc, czy Kupny we Wrocławiu mówiąc "Żałuję tego", przebacz mu! Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Tak bowiem nakazuje nam nasza cywilizacja chrześcijańska, obecna we wspomnieniach dorosłych Polaków z całej Polski, jak we wspomnieniu mojego dzieciństwa połączonym ze wzgórzem kościelnym w Czeladzi, kultura katolicka związana nierozłącznie ze słowami pieśni "My chcemy Boga"; w całej Ojczyźnie naszej szli wszak chłopcy po spowiedzi św. lewą stroną przez środek kościoła parafialnego, kiedy dziewczynki podchodziły po hostię prawą stroną czwórkami, w kolumnach do Stołu Pańskiego, Polki i Polacy szli do Komuniii św. z pieśnią na ustach "My chcemy Boga", Młodzież Polska zmierzała latami w uświęceniu najwyższym do Ołtarza Pana Boga Naszego, obecnego w tabernaculum.

Czyż nie mieli opisanego powyżej obrazu pod czaszką organizatorzy faszystowskiego marszu 60 tys. młodych ludzi zwiezionych, spędzonych pod szturmówkami na polityczny, sekciarski pochód w stolicy przez most w stolicy przyozdobiony przez .:.budowniczych żydomasońską symboliką architektoniczną, marsz fałszywych narodowców ku czci nieszczęśnika Kaczyńskiego zorganizowany przez osobnika o żydoskim nazwisku Winnicki od miasta Winnica utworzonego, zdekonspirowanego za ekscesy z butelką po alkoholu na koszt Jana Kobylańskiego przed laty w Południowej Ameryce? Nie mogą się cieszyć dobrą opinią tradycyjnego katolika obłudne Kalksztajny, które wpisały mszę św. trydencką do programu zgromadzenia, a nie wyspowiadały się jeszcze ze zaplanowanego oszustwa przez Urzędem Prezydenta Warszawy, który zastał świadomie wprowadzony w błąd, wystrugany na durnia przez Winnickiego et Co.  I co? Nie będzie na takiego kary nałożonej z Urzędu? Nie zapłaci za oszustwo, to na Stulecie Niepodległości gotów przecież zwołać 100 tys. naiwnych na samobiczowanie się Jarosława Kaczyńskiego za śmierć brata, którą wpisał sobie do rozmowy telefonicznej przez telefon satelitarny z mieszkanka prywatnego. Ciekawe, gdzie taki jeszcze dzwoni i czy ruscy podsłuchują rozmowy ze żydami amerykańskimi, czy zrzucają ten obowiązek kontrolny na białoruskich?


Z przykrością musimy powiedzieć prawdę i tylko prawdę w oczy ludziom okrywającym nie bez potrzeby (!) zasłoną tajemnicy swoje działania: żydomasoneria zdominowała Kościół i uczestniczą w działaniach wielu loży wolnomularskich ludzie utrzymywani z kasy Rzymskokatolickiego Kościoła św.

Ażeby nie pozostawić tu gołosłowne stwierdzenia powszechnie zauważalnego zła antykościelnego, uprzejmie proszę, pierwszy z brzegu przykład z terenu, na którym przebywam od stanu wojennego: "25.10.17 Mi 18:30 Übung TA 2° 20:00 Öffentlicher Vortrag: Dr. Klaus Kottmann, (Offizialatsrat, Generalvicariat) „Freimaurerei und die Katholische Kirche“. Wykład na temat "Wolnomularstwo i Kościół Katolicki" wygłosił w Loży Do Jedności we Frankfurcie nad Menem Herr Dr Kottmann utrzymywany z funduszy diecezjalnych Wikariusza Generalnego w Hamburgu. Katolik w Niemczech Angeli Merkel bierze udział w pracach warsztatowych "TA 2°".

Drogi Kolego Prezesie, Kolega przewodniczy pracom Stowarzyszenia Wolnego Słowa, które zostało założone przez korowca Mirka Chojeckiego, aktywnego w różnych kręgach, jak Zagajewski od Nobla nie przyznanego i Wildsztajn od Listy Wildsztajna, zawczasu wysłani za emigrację, jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego, tzn. już po wprowadzeniu obu w arkana. Polskaniepodległa.pl pod rządami Prawa i Sprawiedliwości zamieściła tekst "28 maj 2017 13:49 "TYLKO W POLSCE NIEPODLEGŁEJ! MASONERIA W POLSCE – UJAWNIAMY KTO JEST KIM" https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/11811-tylko-w-polsce-niepodleglej-masoneria-w-polsce-ujawniamy-kto-jest-kim

Tekst Wyróżniony Napisane przez Aldona Zaorska, wybiórczo przemilczane w tekście zasługi antykościelne żydomasonerii (takie, jak np. odwołanie biskupa Warszawy chociażby, skandaliczne wyklaskanie dłońmi przez wtajemniczonego do stopnia współpracownika KOR-u Lecha Kaczyńskiego, aktywnego przy ponownej instalacji w Polsce żydowskiej loży, zakazanej przed wojną oraz przy inicjowaniu w Polsce po Magdalence głęboko ukrytej dzisiaj działalności loży "Grupa Windosor", firmowanej przez nazwiska strażników loży: syna żydomasona Ujazdowskiego z ubeckiego Stronnictwa Demokratycznego, chrześcijańskiego ponoć Marka Jurka kpiarsko wznoszącego w Sejmy szamańskie modły o deszcz, uzależnionego nie tylko od zboczonego brata śp. Lecha Kaczyńskiego, kryjącego homoseksualne aktywności brata Jarosława, który wykorzystywał cynicznie oficera prowadzącego z WSI w roli honorowego spermodawcy po oficjalnych spotkaniach kontaktowych; więcej na ten temat Zbigniew Stonoga mógłby, gdyby nie siedział we więzieniu z fałszywego oskarżenia w jednej celi z fałszywie oskarżonym o szpiegostwo Mateuszem Piskorskim, jak matka bliźniaków Kaczyńskich zasiadała nie oskarżona przez nikogo w tym samym pokoju służbowym, biurko w biurko co i Największy Mason Loży Kopernik Wolnomularstwa Niezależnego od Loży Matki Kopernik w Paryżu, Jana J. Lipskiego.

Natomiast w w Niemczech "Grupa Kopernikus", siedziba w Darmstadt pod Frankfurtem (Dieter Bingen, Loev, Kazimierz Wóycicki, okresowo po '89 wpuszczony do archiwum IPN w Szczecinie, jak Michnik z Holzerem i ten trzeci, tu kliknij, https://lustronauki.wordpress.com/tag/komisja-michnika/ uciekło mi, do wyczyszczenia teczek w archiwum SB) zamieszała bezmyślnie po Myśli Jarosława Kaczyńskiego podnosząc w momencie najbardziej politycznie niekorzystnym obiektywnie dla .:.Sprawy Polski (jeszcze przed wyłonieniem rządu RFN, dopiero w trakcie sądowań koalicyjnych) nikomu nie potrzebny w istocie spór o .:.Sprawę Pomnika dla ofiar Polaków, których sanacyjni Piłsudczycy wyprowadzili ze szabelkami przed czołgi Hitlera w propagandzie filmu Lotna Andrzeja Wajdy, kiedy ojciec ministra Jacka Rostowskiego wywoził z Polski 1939 tony złota państwowego do Londynu, przez nikogo nie zatrzymywany, których pani premier Szydło nie chce nawet obejrzeć na własne oczy w depozycie u aliantów, którzy rozpadają się sami na strzępy, gdyby dał wiarę ściemnianiu Normana Devisa.  W Księdze Zmarłych KZ Mauthausen patrz pod pozycją: Konstanty Kosiewski.  Czy Polakom potrzeebny do szczęścia pomnik w Berlinie, który będzie przedmiotem politycznych manipulacji byłego szefa Bundestagu, który już nie jest posłem, ale jeszcze chciałby mieszać i dlatego w rozmowie z dziennikarzem gazety Rzeczypospolita twierdzi, że kilkunastoprocentowa partia w krajobrazie politycznym zachodniego sąsiada Polski to rzecz nieistotna, nie godna uwagi dla nieliczącego się w polityce emerytowanego posła do Bundestagu.  Taki mądry Herr Thierse, kolega Bingena z listy obrońców pomnika dla Polaki, socjaldemokrata.

"Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: "Pójdź i siądź do stołu?" Czy nie powie mu raczej: "Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?" Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: "Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać"». Łk 17. 7.


Nie wchodząc w szczegóły tego, co powinien wykonać prezes, czy dyrektor IPN-u z wnioskiem o dodatek chlebowy (chlebowe były krzyże w PRL-u, dawały po 1 tys. zł do emerytury) dla korowca Chojeckiego, jeżeli tylko będzie chciał przystąpić do pokuty,  albo coś mądrego powiedzieć po polsku i szczerze do Polaków we Frankfurcie nad Menem, na temat nie tyle roli odgrywanej w przedwojennej masonerii prywatnie przez teścia swojego, ale np. nt. żydomasońskiej symboliki zastosowanej planowo pod okiem ojca V-latek w PRL-u tow. Oskara Langego z Tomaszowa Maz., zasłużonego dla masonerii przy budowie Pałacu Kultury i Nauki im. Stalina we Warszawie (razem z okolicznymi urządzeniami architektonicznymi, rzecz jasna), to chętnie zaproszę takowego jako takiego raz jeszcze i poleję wina do kielicha u siebie, bez usługiwania, bez nadskakiwania (!), w pomieszczeniu wynajętym za opłatą na tę okazję, stukając się z figurantem wodą, Prost, jako niepijący, ślubowawszy przed ćwierćwieczem, wysłucham w spokoju bez nagabywania, aczkolwiek w mniemaniu, iż oto rozjaśni mnie taki wiedzą, jak też to mogło zaświtać światowemu człowiekowi takie duractwo, ażeby śmiał po wszystkim ubiegać się jeszcze od państwa o zasiłek we wysokości 400 zł miesięcznie? Po wszystkim związanym z tym, że ten sam Mirek Chojecki przez lata całe okradał to samo państwo polskie nie płacąc ani grosza podatku obrotowego, ani dochodowego od majątku zbitego na nielegalnym drukowaniu i sprzedawaniu na czarnym rynku zdominowanym Polakom tej tzw. nielegalnej książki i prasy, drukowanej na państwowych maszynach, boć przecie nie na kserografach zakupionych za swoje, prywatne, ciężko zarobione u żyda pieniądze.  Prasy i Książki, Wolnego Słowa, które żydostwo doprowadziło do bezmyślności totalnej.

Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski 

https://gloria.tv/audio/F1rrfW72hGLb3x4Gqqaz8sCvH

http://sowa.quicksnake.cz/NAROD-MA-PRAVO-SE-BRANIT/JEDNORECZNY-BANDYTA-PDO530-Swiat-choruje-na-tchorzostwo-Prokurator-Andrzej-Majcher-Sygn-akt-Ppl-Ka-160-17-Przesluchanie-swiadka-PDO432-FO-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh

piątek, 17 listopada 2017, reakcja

Polecane wpisy

Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę