Europäisches Magazin SOWA - Frankfurt am Main - Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI
Blog > Komentarze do wpisu
Czesław Kiszczak: moje możliwości się poszerzyły, Stelmachowski, N.N., Wałęsa, N.N. (nieistotny "inteligent"), Mazowiecki

Czesław Kiszczak:

Na przełomie sierpnia i września 1980 roku (będąc wówczas szefem kontrwywiadu wojskowego) poprzez zaufanych oficerów prowadziłem roz­poznanie stosunku państw socjalistycznych do wydarzeń w Polsce. Intere­sował nas przede wszystkim Związek Radziecki, NRD i Czechosłowacja. Wyniki moich działań potwierdziły to, czego się spodziewaliśmy. Wszyscy nasi sąsiedzi byli nastawieni jednoznacznie wrogo do
powstającej „Soli­darności". Więcej: na każdym kroku wyrażali ogromnie krytyczny stosunek do kierownictwa PZPR za zbyt dużą, ich zdaniem, ustępliwość w stosunku do „antysocjalistycznych elementów". To, co działo się w Polsce, oceniano jako kontrrewolucję, z którą należy się rozprawić szybko i zdecydowanie. Te oceny stawały się coraz bardziej krytyczne w miarę rozwoju sytuacji. Nieustające
strajki, protesty i ciągłe coraz to nowe żądania, narastająca anar­chia i pogłębiający się upadek gospodarki upewniały sojuszników co do słuszności ocen. Powodowały także rosnące zaniepokojenie. Wprawdzie bowiem do „inności" i niepokorności Polaków w pewnym stopniu zdołali się już przez 40 lat przyzwyczaić, nigdy jednak „ekscesy antysocjalistyczne" nie miały takiego nasilenia. Nasilenia grożącego „wylaniem się" fali protes­tów poza granice Polski. To już przestawała być „wewnętrzna sprawa Polaków", a stawała się
problemem całego obozu. Coraz głośniej przywód­cy sąsiednich partii zgłaszali gotowość udzielenia nam „braterskiej pomocy".

Po objęciu stanowiska ministra spraw wewnętrznych, w końcu lipca 1981 roku, moje
możliwości rozpoznania ocen i zamierzeń naszych sąsia­dów w stosunku do Polski znacznie się poszerzyły.
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=81598821&v=2&s=0

poniedziałek, 02 maja 2005, reakcja

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/09 21:36:32
ksiadz NN/miedzy Stelmachowskim i Kiszczakiem/- to biskup Gocłowski z Gdanska,/ o ile dobrze rozpoznaje, po tylu latach/;
nieznany "inteligent" - to jesli sie nie myle socjolog prof. Rejkowski z
PZPR.
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę