~ob.:...Potrzebne są zmiany w Polsce ku normalności, bez agentów i
kapusiów, bez podawania się za Polaków. Polska dojrzała do podniesienia się z
kolan... ZDRAJCA, kapuś i tajniak z Magdalenki, kapral stanu wojennego,
który nie protestował, kiedy żydokomunistyczne służby bezpieczeństwa swoimi
... rozwiń
całośćodpowiedz
1.11.2007. SOWA, Stan David Ligon: ZDRAJCA, kapuś i tajniak z Magdalenki,
kapral stanu wojennego, który nie protestował, kiedy żydokomunistyczne służby
bezpieczeństwa swoimi perfidnymi sposobami zmuszały tysiące Polaków, prawdziwych
polskich patriotów do ucieczki z Ojczyzny, emigracji politycznej z Kraju całymi
rodzinami, by nie przeszkadzali w realizowanej od 17 września 1939 roku grabieży
mienia narodowego Polaków, nie maskuje się już dłużej i nie kryje ze swoim
nikczemnym obliczem ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO.
Walęsa w przeddzień
wyborów 2007 roku zapowiadał PUBLICZNIE: zaraz w dzieñ wyborów będę prosił o
chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może
wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju .
Po wyborach Wałęsa
nie chce już zajmować się porządkami w kraju, oddał się do dyspozycji Tuska,
którego partię przed wyborami wszelkimi sposobami wspierał. Wałęsa chce za to
dla siebie posady konsula honorowego w USA, gdzie konsulowie bez honoru zajmują
się dotychczas, jak w każdym innym kraju osiedlania Polaków, rozbijaniem Polonii
i skłócaniem Polaków nie z żydami, lecz jednego Polaka z drugim, brata z bratem.
Do brudnej roboty nie trzeba znajomości języków, nie każe nikt czytać
książek. Wystarczy kilka żargonowych pojęć prostych jak gazrurka: mores, sztama
i murka. Moresu nie nauczono trockistów z KOR-u na komendzie w Gdańsku; nie
trzymał sztamy Gwiazda z Borusewiczem w Senacie przed wybraniem go na posadę
cerbera ubeckiego hadesu, nie będzie miał posłuchu wśród Polaków kręt i cwaniak,
który ubowcom się kłaniał i przepijał z nimi w odosobnionych miejscach.
Borusewicz nie odbiega poziomem moralnym od Wałęsy, który wypomina mu
zdradziecką współpracę z działającą ze wschodnich Niemiec tajną służbą Stasi i
haniebne prowadzenie za nos przez Hodysza, oficera SB. Zapowiadanymi publicznie
zmianami konstytucyjnymi w Polsce, rozwiązaniem Senatu i odwołaniem Borusewicza
ze wszystkich publicznych stanowisk, pozbawieniem go odznaczeń i tytułów nie
wymaże Lech Kaczyński z pamięci Polaków swojego osobistego udziału w niebywałej
sztamie z ubowcami w Magdalence, bo w żadnym innym kraju na świecie nie było
przypadku tak nikczemnej zmowy rządzącego reżimu z ludźmi, którzy zgodzili się
robić za opozycjonistów.
Potrzebne są zmiany w Polsce ku normalności,
bez agentów i kapusiów, bez podawania się za Polaków. Polska dojrzała do
podniesienia się z kolan. Wałęsę może sobie Tusk zesłać na Kamczatkę i Sachalin
albo i na konsulat. By rozbijać Polonię krajową wystarczy tylko zapytać Danutę,
czy do twarzy jej będzie w walonkach?
JUDASZOWE SREBRNIKI - Biskupy sprzedały Naród Polski w Magdalence, żeby zmartwychwstał jak Chrystus
...pierwszy pełny wykaz nieruchomości, które w ciągu 19 lat państwo oddało
Kościołowi katolickiemu na mocy decyzji działającej przy MSWiA Komisji
Majątkowej. Kościół
przejął 490 nieruchomości, w tym 19 szpitali, osiem domów dziecka, 26
szkół, dziewięć przedszkoli, trzy muzea, dwa teatry, dwie biblioteki,
budynki archiwum, prokuratury, sądu, izby skarbowej, operetki, dworzec
PKS i nawet browar.
Wartość nieruchomości zwróconych i
przekazanych w zamian to 24,1?mld zł. Rekompensaty i odszkodowania w
gotówce wyniosły dodatkowo 107,5 mln zł.
Jan Paweł II wyznaczył w 1983 r. drogę do haniebnej zmowy żydobiskupów z żydokomunistami
Stefan Kosiewski @Maciej
Nowak Kocham synów i skurwysynów zarzucających mi nienawiść do żydów,
miłością samarytańską kocham i nie wiem, czy wie, że uniewinniły wczoraj
wreszcie Kiszczaka?
13 minut(y) temu·
Widok powiększony; kliknij
i przeciągnij zdjęcie, aby je przesunąć.
Papież Jan Paweł II. (Karol Wojtyła) wyznaczył
w 1983 roku biskupów: Glempa i Dąbrowskiego do zawarcia kompromisu z
żydokomunistami odrzucając opinie biskupów: Macharskiego i
Gulbinowicza podkreślające wartości Solidarności. Biskup
Dąbrowski zaproszony został w 1989 r. przez gen. Kiszczaka na rozmowy w
Magdalence, którym patronował w Polsce bp. Glemp a w Rzymie Karol
Wojtyła.
Czy Jan Paweł II wiedział o swojej
żydowskiej krwi?
katolicki portal kreuz.net stawia to pytanie i
odpowiada:
Wise twierdzi, że tak.
Jak należy bowiem wytłumaczyć, dlaczego ten młody seminarzysta ukrył się w 1940
r. przed narodowymi socjalistami?
Wußte Johannes Paul II. von seinem
jüdischen Blut? Wise behauptet ja. Sonst könne man nicht erklären, warum sich
der junge Seminarist im Jahre 1940 vor den Nationalsozialisten versteckte.
http://www.kreuz.net/article.4921.html Matka i ojciec Karola Wojtyły, fotografia ślubna:
"...matka Karola
Wojtyły przed ślubem Kaczorowska (Katz),
babka Scholz, a prababka Rybitzka; przed asymilacją żydzi nie mieli
nazwisk. Dla potrzeb administracji zaborców tworzyli je w najmniej skomplikowany
sposób przymując najczęściej za nazwiska imiona świętych chrześcijańskich, nazwy
zwierząt i roślin, miast, regionów, narodowości, itp. Tak zaczęły być w XIX w.
w użyciu na ziemiach byłej Rzeczypospolitej szlacheckiej nazwiska: Jurek,
Zawisza, Kot, Ryba, Ziółkowski, Zieliński, Poznański, Mazowiecki, Prus,
Polak... "
- Prof. Stan David Ligoń: Etymologia na usługach Zaborców.
Dzieje Polski nowożytnej. Książnica Narodowa, Wieluń 2011. T 1, s. 44.
Krakowski teatr konspiracyjny rapsodyków, w którym w 1940 r. aktorskich
podstaw uczył się Karol Wojtyła, założył przechrzta Jerzy Braun, szef
konspiracyjnej organizacji Unia, a prowadził Kotlarczyk w duchu tradycji kabały
żydowskiej i mesjanizmu przerobionego na słowiańską modłę. Do Unii Brauna
nawiązali m.in.: Tadeusz Mazowiecki w nazwie partii żydokatoli Unia Wolności
oraz Jerzy Skwara z PZKS (wcześniej PAX), założyciel prywatnego wydawnictwa Unia
w Katowicach.
Kiedy
startowałem do okrągłego stołu i do rozmów z Generałami na ostatnim strajku w
stoczni miałem do 150 ludzi a na około stoczni rozmieszczone było około 400
wozów bojowych .Było to po rozbiciu i wyniesieniu na pałach ZOMO ludzi z Nowej
Huty a było ich więcej jak nas w stoczni .To są fakty .Zawarłem kompromis na
niskim poziomie ale prowadził i doprowadził do wolnej Polski bez rozlewu krwi
.Przekazałem Narodowi zwycięstwo .Naród zrobił resztę .W tamtym czasie do walki
i działania było coraz mniej chętnych wielu z dezerterowało na zachód , wielu
przymuszono do wyjazdu
(...) Dzisiaj mądrale szczególnie
mieszkający na zachodzie ,Oni by zrobili to lepiej , im to się nie podoba
;;trzeba było brać sprawy Polskie w swoje ręce jak prosiłem w tamtym czasie .
Lech Wałesa
Stefan
Kosiewski Komisja Majątkowa,
która przestała istnieć z początkiem marca br., od przeszło 20 lat decydowała o
zwrocie Kościołowi katolickiemu nieruchomości Skarbu Państwa. Od jej orzeczeń
nie przysługiwały odwołania. W trakcie swej działalności Komisja przekazała
stronie kościelnej ponad 65,5 tys. ha oraz 143,5 mln zł. Według mediów, wartość
zwróconego majątku sięgała 5 mld zł.
Szef CBA Paweł Wojtunik przesłał do
prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w
sześciu sprawach rozpatrywanych... 7 godz. temu
·
HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski: w Magdalence kasta szarlatanow grajacych role patriotycznych kaplanow
w Magdalence kasta szarlatanów grających role patriotycznych kapłanów użyta została przez żydowskich tyranów do cudownego omamienia baranów Herody/ Herodenspiel
Ci bandyci, z którymi się wtedy spotkałem. - Biskup Orszulik z okazji 10-lecia okrągłego stołu
Ci bandyci, z którymi się wtedy spotkałem. - Biskup Orszulik z okazji 10-lecia okrągłego stołu/ nach dem Interview von Bischof Orszulik in der Gazeta Wyborcza aus Anlass des 10. Jahrestages des Runden Tisches: „Diese Banditen, mit denen ich zusammenkam".
- Czy mógłby pan coś powiedzieć o waszej rodzinie? - Nazwisko rodzinne brzmi Lewertow. Rodzice nosili imiona Boruch i Szarca. Mieszkaliśmy w Warszawie przy ulicy Mławskiej 3. Ja urodziłem się w 1926 r. Po dziadku, który był magidem* [*Magid - charyzmatyczny rabin, biegły interpretator Tory, przywódca społeczności żydowskiej, często o przypisywanych zdolnościach wizjonerskich], dostałem imię Israel, ale powszechnie nazywano mnie Izio. Brat, urodzony w 1932 r., miał na imię Benjamin, wołano go Benek. Potem losy potoczyły się tak, że ja zostałem Jerrym Lewartem, a on Bronisławem Geremkiem.
Subject: [KPK] Stypendia "Bronisław Geremek Fellowship"; Wiedeń/humanistyka
i nauki społeczne
Szanowni Państwo, Poniżej przesyłam wiadomość dotyczącą możliwości ubiegania
się o stypendium (10 miesięcy) na pobyt w Institut für die Wissenschaften
vom Menschen, Institute for Human Sciences (Wiedeń, Austria).
Z
poważaniem, Małgorzata Krótki KPK PB UE
Dear Friends of the IWM,
let me today inform you once more about a new fellowship program at
the IWM in Vienna: The BRONISLAW GEREMEK FELLOWSHIP 2009-2010 for a
young Polish doctoral or post-doctoral researcher Application deadline: May
15, 2009
The scholar will spend the academic year 2009/10 (i.e. ten
months) at the IWM to pursue her/his research project while working in
residence at the IWM. The fellow will receive a stipend of EUR 2.000 per
month to cover accommodation, living expenses, travel, health insurance and
incidentals during the stay in Vienna. The IWM will provide a personal
office, IT infrastructure, access to the internet, in-house research
facilities and other relevant sources in Vienna. Applications are
accepted from researchers who - currently pursue a doctoral degree or have
recently obtained a Ph.D. in any discipline in the humanities or social
Sciences - are Polish citizens or permanently reside in Poland - are not
older than 35 years
Please find attached the pdf version of this call for your further use.
If you have any questions or would like to know more details, you can always
reach me via e-mail or on the phone during office hours.
We would be
really pleased, if you could help us and make the information available to
potential candidates. Thanking you for your continual and reliable support,
I remain, Yours sincerely, Mary Nicklas
Fellows program coordinator
Institut für die Wissenschaften vom Menschen Institute for Human
Sciences Spittelauer Lände 3, 1090 Wien Tel. +43/(0)1/31358-108 Fax
+43/(0)1/31358-30 nicklas@iwm.atwww.iwm.at
Antoni Dudek z IPN powiedział, że b. prezydent Lech Wałęsa w pierwszej połowie lat 90. nie zwrócił w sumie 2,5 tys. stron, tajnych dokumentów, sfotografowanych na 54 mikrofilmach, dotyczących żydów z KOR-u: Jacek Merkel (kuzyn Angeli?), Bogdan Borusewicz, Lech Kaczyński http://ma.blox.pl
600 osób, w tym m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Donalda Tuska oraz szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zaprosił Lech Wałęsa na imprezę imieninową zaplanowaną 21 czerwca w jego domu w Gdańsku-Oliwie. Mają to być wspólne imieniny Lecha i Danuty Wałęsów.
(...) zaproszeni zostali także Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i wicemarszałek Stefan Niesiołowski. Wśród zaproszonych jest również poseł PiS Tadeusz Cymański oraz hierarchowie kościelni: metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź oraz metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz.
(...) Jedna z najgłośniejszych imprez imieninowych Wałęsy odbyła się w 2005 r. Jej uczestnikami byli wówczas prezydent Aleksander Kwaśniewski wraz z małżonką Jolantą. Było to możliwe dzięki pojednaniu obu polityków w Watykanie podczas pogrzebu Jana Pawła II. Gośćmi Wałęsy w 2005 r. byli także m.in. ówcześni marszałkowie Sejmu i Senatu Włodzimierz Cimoszewicz i Longin Pastusiak oraz lider SdPl Marek Borowski.
(...) Obecni byli natomiast m.in. ówczesny lider SLD Wojciech Olejniczak i szef SdPl Marek Borowski, b. premier Jan Krzysztof Bielecki i b. szef MSW Andrzej Milczanowski.
TITLE............ EndGame - Blueprint For Global Enslavement YEAR............. 2007 GENRE............ Documentary RUNTIME.......... 02:19:29 IMDB URL......... http://www.imdb.com/title/tt1135489/
AUDIO............ MP3 44100Hz 112 kb/s CBR (2 chnls) LANGUAGE......... English VIDEO............ XviD 25.00 FPS RESOLUTION....... 576 x 320 SUBS............. None SIZE............. 699 MB SOURCE........... NTCS DVD FILES............ 1
<< THE MOVIE >>
COUNTRY: USA DIRECTOR: Alex Jones WRITER: Alex Jones EDITOR: Rob Jacobson MUSIC: Graham Reynolds VOICE OVER: Alex Jones STUDIO/PRODUCER: Alex Jones Productions RESEARCHERS: Alex Jones, Aaron Dykes, Jim Tucker, Dr. Michael Coffman, Daniel Estulin, Paul Dorneau, Ryan Schlickeisen, Rob Jacobson, Matt Dayton, Alex Archer, John Roberts and Violet Jones
For the New World Order, a world government is just the beginning. Once in place they can engage their plan to exterminate 80% of the world's population, while enabling the "elites" to live forever with the aid of advanced technology.
For the first time, crusading filmmaker ALEX JONES reveals their secret plan for humanity's extermination: Operation ENDGAME.
Jones chronicles the history of the global elite's bloody rise to power and reveals how they have funded dictators and financed the bloodiest wars—creating order out of chaos to pave the way for the first true world empire.
- Watch as Jones and his team track the elusive Bilderberg Group to Ottawa and Istanbul to document their secret summits, allowing you to witness global kingpins setting the world's agenda and instigating World War III.
- Learn about the formation of the North America transportation control grid, which will end U.S. sovereignty forever.
- Discover how the practitioners of the pseudo-science eugenics have taken control of governments worldwide as a means to carry out depopulation.
- View the progress of the coming collapse of the United States and the formation of the North American Union
Witam dnia 13-12-2007 r,, Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus''
Pozdrowienia z trasy LW
Lecha Wałęsy w Warszawie, Paryżu i Rzymie
w dniach 11-14 grudnia 2007
Stan wojenny. - To największa zbrodnia, zabrała nam czas, rozbiła i skłóciła Naród, na długo zabito w nas nadzieję, właściwie ziszczono wtedy ostatecznie Solidarność Narodu, złamano wielu najaktywniejszych, spowodowano naciskami emigrację tysięcy obywateli. Ta rana długo będzie krwawić i właściwie nie można tej krzywdy odrobić. Wiele z tego, co dziś się dzieje jest pokłosiem zbrodni stanu wojennego. Postkomuniści niszczyli i niszczą nadal nasz kraj , by udowodnić, że nie warto było być wolnymi, by udowodnić, że Polak nie potrafi być wolnym i sam się rządzić.
-Okrągły stół. - To jeden z elementów łańcucha zdarzeń, jedno z ogniw. Ze strategicznego punktu widzenia podobne do obalenia muru Berlińskiego. Były bardziej decydujące punkty o znaczeniu historycznym niż ten, ale wielu akurat do niego się będzie odnosić. Tylko etapami, krok po kroku, można było podejść komunistów i z nimi zwyciężyć. Każde z ogniw ma znaczenie dla całego łańcucha, więc gdyby nie ¥okrągły stół¡ nie byłoby wolności wypowiedzi, a komunizm mógł jeszcze trwać, co pokazuje Kuba czy Korea Północna.
-Bez okrągłego stołu nie było by dzisiejszej Wolnej Polski . Wolność , demokracja przekazana została Narodowi częściowo a potem w całości . To że była i jest żle zagospodarowywana , to już inny tamtych . Żadnej zdrady w Magdalence ,i nigdzie ,gdzie ja byłem na Boga nie było. Tylko tyle i aż tyle można było osiągnąć w tamtym czasie w kondycji jaką mieliśmy , Jeśli ktoś mówi że można było ,no to dlaczego nie osiągnął , trzeba go oskarżyć o stracona szansę o uchylenie się kosztem Polski .Ja gdybym mógł , gdybym potrafił więcej , mądrzej i sprawiedliwiej , to na pewno bym zrobił , a gdybym znał kogokolwiek , kto by to potrafił przekazałbym mu swoje możliwości L.Wałesa
Od 16 września 1988 roku w Magdalence pod Warszawą odbywały się tajne spotkania władz państwowych PRL z przedstawicielami NSZZ Solidarność. Początkowo miały miejsce w Warszawie na ulicy Zawrat.
Celem tych rozmów było przygotowanie obrad Okrągłego Stołu. Jednak nieporozumienia w obozie władzy spowodowały bardzo szybkie przerwanie spotkań. Dopiero początek 1989 roku przyniósł w PZPR wzrost siły grupy reformatorów i 27 stycznia 1989 roku mikrobusy przywoziły do Magdalenki ekipy gen. Czesława Kiszczaka i Lecha Wałęsy. Już 6 lutego 1989 w Warszawie rozpoczęły się obrady Okrągłego stołu. Niebawem utknęły w martwym punkcie i 2 marca 1989 rozpoczęła się druga tura rozmów w Magdalence - tam rozpatrywano najbardziej sporne kwestie [podział władzy, nietykalnosc zbrodniarzy] z obrad Okrągłego Stołu.
W Magdalence, jak zauważa Antoni Zambrowski ("Tygodnik Solidarność" nr 7/2004) w czasie trwania rozmów Okrągłego Stołu zobowiązano się do "zaniechania ścigania komunistycznych morderców". To w Magdalence gen. Kiszczak bratał się z posłuszną mu "grzeczną opozycją", jak ją określał mec. Władysław Siła-Nowicki.
Wypijaną z nimi wódką ugruntowywał on wzajemne zrozumienie, a nawet przyjaźń, zwłaszcza z Wałęsą i Michnikiem.
Do rozmów w Magdalence nie dopuszczono nikogo z kręgów narodowych i chadeckich.
W rozmowach w Magdalence uczestniczyli przedstawiciele Kościoła katolickiego - ks. Alojzy Orszulik, ks. Bronisław Dąbrowski, ks. bp Tadeusz Gocłowski.
W czasie obrad Okrągłego Stołu odbyło się 5 spotkań w Magdalence (spotkania miały też czasem miejsce w gmachu URM) - w czasie tych spotkań przygotowywano stanowiska wspólne, które znane były potem jako ustalenia Okrągłego Stołu.
W sumie tzw. Grupa 'Magdalenka" spotykała się 13 razy - były to spotkania robocze i spotkania współprzewodniczących grup.
Spotkania były protokołowane - zajmowali się tym: Krzysztof Dubiński, Kazimierz Kłoda, Jacek Ambroziak.
W spotkaniach w Magdalence udział brali (w różnych zespołach i składach osobowych): gen. SB Czesław Kiszczak, Stanisław Ciosek, Artur Bodnar, Jan Janowski, Jan Jarliński, Mieczysław Krajewski, Harald Matuszewski, Jerzy Ozdowski, Romuald Sosnowski, Bolesław Strużek, Jan Szczepański, Tadeusz Szymanek, Stanisław Wiśniewski, Andrzej Gdula, Bogdan Królewski, Janusz Reykowski, Aleksander Kwaśniewski, Ireneusz Sekuła, Jerzy Uziębło, Władysław Baka, Jan Błuszkowski, Leszek Grzybowski.
Lech Wałęsa, Andrzej Stelmachowski, Władysław Frasyniuk, Lech Kaczyński, Władysław Liwak, Tadeusz Mazowiecki, Jacek Merkel, Alojzy Pietrzyk, Edward Radziewicz, Bronisław Geremek, Mieczysław Gil, Witold Trzeciakowski, Adam Michnik, Zbigniew Bujak, Jacek Kuroń, Andrzej Wielowieyski, Ryszard Bugaj.
Żaden z żydokomunistycznych zbrodniarzy, bandytów, złodziei i przestępców, którzy uczestniczyli przez ostatnie 50 lat w sowietyzacji, stalinizacji, komunizacji i niszczeniu Polski, a później przy tajnych rozmowach w Magdalence i przy żydomasońskim "Okrągłym Stole", nie odpowiadał za swoje zbrodnie, nie został ukarany. W opinii publicznej wywołuje to przypuszczenie, ze chroni ich jakaś tajna umowa zawarta przed - w Magdalence - lub w czasie trwania "Okrągłego Stołu".
Zamordowano wielu księży patriotów, usunięto ich - bestialsko mordując, by nie przeszkadzali w przepoczwarzaniu się zbrodniczej żydokomuny w pazerny i wyniszczający Polskę żydokapitalizm, za wszystkie te zbrodnie ponoszą odpowiedzialność ówczesne i obecne elity intelektualne i polityczne.
W Magdalence pominięto sprawę dekomunizacji i zrezygnowano z lustracji tajnych agentów, co obowiązuje do dziś. Kwestie te wyłączono z obrad Okrągłego Stołu. Nie podpisano w Magdalence żadnych formalnych zobowiązań. Przyjęto natomiast zasadę: pacta servanda sunt - i paktów tych dotrzymano. W Magdalence doszło bowiem do wzajemnego zauroczenia obu układających się stron.
Dla Okrągłego Stołu ustalono dyrektywę: za zbrodnie komunizmu odpowiedzialny był system, nie ludzie mu oddani. Inaugurację obrad Okrągłego Stołu ustalono początkowo na 17 X 1988 r.. Termin ten przesunięto następnie na 28 X tegoż roku. Na przeszkodzie stała sprawa relegalizacji "Solidarności". Przeciw wypowiedziała się 22 X 1988 r. Krajowa Narada Aktywu Robotniczego, obradująca w Ursusie. Przez dłuższy czas podobne stanowisko zajmował i wahał się ze zmianą poglądu gen. Jaruzelski, najwyższy zwierzchnik Okrągłego Stołu, mimo że główny akuszer tego stołu, gen. Kiszczak, parł do możliwie rychłego otwarcia obrad. Obaj generałowie mieli we własnych szeregach znaczącą opozycję, przeciwną pomysłowi Okrągłego Stołu. Musieli oni ją osłabić, jeśli nie unicestwić. To m.in. spowodowało, że inauguracja Okrągłego Stołu nie odbyła się i 28 X 1988 r. Wpływ pewien na to, że tak się stało, wywarł zapewne fakt, iż 27 X 1988 r. powołano nowy rząd, na czele którego stanął Mieczysław Rakowski. Nie jest wykluczone, że liczono, iż w niedługim czasie nowy premier zapewni Polakom stół "bardziej suto zastawiony", a wtedy Okrągły Stół mógłby zaistnieć później, o ile w ogóle byłby potrzebny.
W tym czasie gen. Jaruzelski pozbył się na X Plenum KC PZPR, w końcu grudnia 1988 r., części przeciwników porozumienia z "Solidarnością" i sam uznał je za niezbędne dla zachowania swej władzy. Nowy premier Mieczysław Rakowski, uważany dotąd przez większość aparatu partyjnego za przeciwnika Okrągłego Stołu, doszedł do podobnego przekonania jak gen. Jaruzelski, że "Solidarność" trzeba zalegalizować i podzielić się władzą polityczną z opozycją, nie z całą - lecz z jej częścią uznaną przez rząd, ściślej - przez służby gen. Kiszczaka, za "konstruktywną".
Alojzy Pietrzyk: - "Wokół Wałęsy, który przewodniczył naszej stronie wciąż kręciły się takie osoby, jak Bronek Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Adas Michnik. (...)
W Magdalence wyczułem grę, by co bardziej radykalnych działaczy "Solidarności", mniej ugodowych - złagodzić. Już dobór uczestników spotkań o tym świadczył. (...)
Na kolejną Magdalenkę pojechano w składzie okrojonym, mnie pominięto. Stawałem się niewygodny, zwłaszcza że przy podstoliku górniczym wynieślismy sprawę naprawienia krzywd ofiarom stanu wojennego. Część naszych doradców nie dopuszczała, by przy głównym stole były poruszane jakiekolwiek windykacje ze strony solidarnościowej. (...)
Pomału wychodziły na jaw wcześniejsze uzgodnienia. Wyczuwało się, że przedtem odbywały się rożne spotkania. Wynikało z nich, że nad PRL-em zaczyna zawisać jakaś ochronna tarcza. A niewtajemniczeni mieli złudzenie, że coś zależy od naszego przygotowania i siły przekonywania."
Pierwsze spotkanie w Magdalence zakończyło się niesamowitym obiadem. Niektórzy ze strony OPZZ, ze strony rządu i naszej już w tym czasie bardzo szybko potrafili znaleźć wspólny język. Potrafili i napić się razem. Komitywa między niektórymi była tak wielka, że przy odjeździe gdy wszedłem do minibusu, którym nas transportowano, towarzystwo było już wymieszane. Między naszymi siedzieli OPZZ-owcy i rządowi.
(...) odbyło się posiedzenie KKW zwołane przez Walęse. Związane było wyłącznie z wyborami do parlamentu i wyborem prezydenta. KKW liczyla 20 osób, ponadto uczestniczyli w niej zwykle doradcy (Geremek, Mazowiecki, Stelmachowski, Kuron, Michnik) z prawem zabierania głosu, ale bez prawa głosowania. Z reguły posiedzenia prowadził Janusz Pałubicki.
Byłem zwolennikiem wolnych wyborów i przegrałem. Prof. Geremek jako przewodniczący zespołu reform politycznych Okrągłego Stołu, przekonał KKW, że powinniśmy przyjąć propozycje wyborów okrojonych - dla nich 65 proc., dla nas 35. A potem nastąpiła najbardziej haniebna chwila.
Na stanowisko prezydenta zaproponowano dwie kandydatury: Kiszczaka i Jaruzelskiego.
Jak można było na posiedzeniu KKW "Solidarność" w ogóle brać pod uwagę Kiszczaka i Jaruzelskiego na najwyższy urząd w państwie? Oceniłem to jako niesamowity upadek, wręcz profanację "Solidarności"
A tu bez żadnych protestów, niemal natychmiast doszło do głosowania: Kiszczak, albo Jaruzelski. Padło stwierdzenie, że jak prezydentem ma być taki typ jak Kiszczak, to lepiej postawić na Jaruzelskiego.
Po tym stwierdzeniu Pałubicki poddał wniosek o poparcie Jaruzelskiego pod głosowanie. Tylko ja byłem przeciw, dwoje wstrzymało się. Reszta była za. Z wiekszością najwyraźniej wcześniej odbyły się rozmowy.
Potem odbyło się jeszcze parę posiedzeń w Magdalence. Wciąż rosła komitywa warszawiaków z obu stron barykady. Mieli już stałe, wręcz towarzyskie - przy wódce - kontakty.
Jeśli Kiszczak powołuje się na rozstrzygnięcia Okrągłego Stołu, zwalniające go z poniesienia odpowiedzialności, to może chodzić jedynie o ustalenia podjęte w wąskiej grupie osób.
Bardzo dobrze było widać, że niektórzy uczestnicy rozmów afiszowali się z generałami, wręcz brudzia wypijali, jak na przykład Adam Michnik.
Więcej i lepiej nie mogłem zrobić .Przekazałem pełne zwycięstwo mówiąc bierzcie w swoje ręce To że efekty tak wielkiego i mądrego zwycięstwa są takie jakie są ,to wynik waszego angażowania się , waszych wyborów waszego pilnowania .Co potrzebujecie pały sowiecko, ZOMO-wskiej .Nie mieści się w głowie taka głupota nie wszystkich , ale wielu z Was
ZDRAJCA , kapuś i tajniak z Magdalenki, kapral stanu wojennego, który nie protestował, kiedy żydokomunistyczne służby bezpieczeństwa swoimi perfidnymi sposobami zmuszały tysiące Polaków, prawdziwych polskich patriotów do ucieczki z Ojczyzny, emigracji politycznej z Kraju całymi rodzinami, by nie przeszkadzali w realizowanej od 17 września 1939 roku grabieży mienia narodowego Polaków, nie maskuje się już dłużej i nie kryje ze swoim nikczemnym obliczem ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO.
Walęsa w przeddzień wyborów 2007 roku zapowiadał PUBLICZNIE: zaraz w dzieñ wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju.
Po wyborach Wałęsa nie chce już zajmować się porządkami w kraju, oddał się do dyspozycji Tuska, którego partię przed wyborami wszelkimi sposobami wspierał. Wałęsa chce za to dla siebie posady konsula honorowego w USA, gdzie konsulowie bez honoru zajmują się dotychczas, jak w każdym innym kraju osiedlania Polaków, rozbijaniem Polonii i skłócaniem Polaków nie z żydami, lecz jednego Polaka z drugim, brata z bratem.
Do brudnej roboty nie trzeba znajomości języków, nie każe nikt czytać książek. Wystarczy kilka żargonowych pojęć prostych jak gazrurka: mores, sztama i murka. Moresu nie nauczono trockistów z KOR-u na komendzie w Gdańsku; nie trzymał sztamy Gwiazda z Borusewiczem w Senacie przed wybraniem go na posadę cerbera ubeckiego hadesu, nie będzie miał posłuchu wśród Polaków kręt i cwaniak, który ubowcom się kłaniał i przepijał z nimi w odosobnionych miejscach.
Borusewicz nie odbiega poziomem moralnym od Wałęsy, który wypomina mu zdradziecką współpracę z działającą ze wschodnich Niemiec tajną służbą Stasi i haniebne prowadzenie za nos przez Hodysza, oficera SB. Zapowiadanymi publicznie zmianami konstytucyjnymi w Polsce, rozwiązaniem Senatu i odwołaniem Borusewicza ze wszystkich publicznych stanowisk, pozbawieniem go odznaczeń i tytułów nie wymaże Lech Kaczyński z pamięci Polaków swojego osobistego udziału w niebywałej sztamie z ubowcami w Magdalence, bo w żadnym innym kraju na świecie nie było przypadku tak nikczemnej zmowy rządzącego reżimu z ludźmi, którzy zgodzili się robić za opozycjonistów.
Potrzebne są zmiany w Polsce ku normalności, bez agentów i kapusiów, bez podawania się za Polaków. Polska dojrzała do podniesienia się z kolan. Wałęsę może sobie Tusk zesłać na Kamczatkę i Sachalin albo i na konsulat. By rozbijać Polonię krajową wystarczy tylko zapytać Danutę, czy do twarzy jej będzie w walonkach?
TW Ignacy - ś.p. abp. Jerzy Dąbrowski, Jaruzelski, Kiszczak spłodzili "bohatera": MICHNIK, a ten przemyślnie kreował Wałęsę
(...) przez lata tworzyli wokol niego czarna legende. Kiedy w lipcu ks. arcybiskup Jerzy Dabrowski interweniuje u Kiszczaka w sprawie uwolnienia Michnika, szef MSW odpowiedzial: Sytuacja Michnika jest specyficzna. Pisze listy do Wolnej Europy i ubliza mi. Uwaza, ze go wciaz przesladujemy, specjalnie podajemy mu przypalona zupe. A przeciez ma w celi telewizor i wszystko, co mu potrzebne. Latem 1986 r. zostaje zwolniony. Juz kilka dni potem w trakcie spotkania z kardynalem Janem Krolem gen.Jaruzelski mowil: Niedawno ks.Jankowski zaprosil Michnika do sw.Brygidy i ten zyd zawladnal calym kosciolem. Wydawalo sie, ze przystapi do oltarza i bedzie odprawial Msze. Andrzej Zybertowicza w ksiazce "W uscisku tajnych sluzb" pisze: ...Prawdopodobne wydaje sie, iz od ktoregos momentu komunistyczne wladze rozmyslnie budowaly Michnikowi legende, naglasniajac jego osobe poprzez publiczne ataki...
"Przeciwnik Walesy i awanturnictwa" Kiedy w sierpniu 1980 r. wybuchly strajki, Kuron chcial go wyslac do Stoczni Gdanskiej: Jacek wierzyl w moje myslenie polityczne. Jacek byl bardzo niespokojny, podobnie jak ja, ze tam w Gdansku maja takie awanturnicze idee. ... Glowna awanturnicza idea polegala na tym, ze moga powstac niezalezne i samorzadne zwiazki zawodowe. Jacek wiedzial, ze w komunizmie jest to niemozliwe. Ja tez wiedzialem, ze to jest niemozliwe i dlatego mialem jechac do Gdanska do Stoczni, zeby im wytlumaczyc, ze nie ma sensu upierac sie przy tym postulacie.